Opublikowano

Tłusty Czwartek już niedługo!

Tradycyjnie w ten dzień jemy pączki, chruściki, zwane też faworkami i inne smakołyki.

W naszym domu tradycją były też róże chruściane, smażone z tego samego ciasta co faworki. Nasze domowe pączki i faworki to jeden z najlepszych słodkich smaków dzieciństwa, który pamiętamy. Zawsze z utęsknieniem na nie czekałyśmy, robienie ich zajmowało cały dzień! Trudno było usiedzieć spokojnie w szkole i skupić się na lekcjach, bo myślami byłyśmy już w domu i pomagałyśmy mamie 😉 Najpierw mogłyśmy przewijać chruściki, potem nauczyłyśmy się wałkować ciasto i wycinać kształt, no a potem to już same wyrabiałyśmy ciasto. Było ono takie żółciutkie, bo od własnych kur, i miało zapach kwaśnej śmietany, którą mama skrzętnie zbierała przez kilka dni przed wypiekami. I chowała przed nami, bo chleb z kwaśną śmietaną posypany cukrem też uwielbiałyśmy… no ale to już zupełnie inna historia J

 

Z pewnością w większości domów znajdziemy wypróbowaną recepturę na pączki.

My chcemy podzielić się z Tobą naszą domową, która co prawda trochę się zmieniała przez lata, aż w końcu, wydaje się nam że jest najlepsza na świecie! A pączki wychodzą mięciutkie i takie wspaniałe, że naprawdę trzeba się dobrze pilnować żeby utrzymać optymalny bilans kaloryczny 😉

Ale kto w tłusty czwartek myśli o kaloriach???

 

Z podanych poniżej proporcji wychodzi ok. 15 pączków, ale to zależy jak duże je zrobisz. Zalecamy też, żeby składniki były w temperaturze pokojowej, a to znaczy że musisz wyjąć je min. godzinę przed wyrabianiem ciasta. Całość pracy zajmie Ci ok 2,5h, łącznie z oczekiwaniem na wyrośnięcie ciasta.

Składniki:

500g mąki pszennej, dobrej jakości

30g świeżych drożdży

250ml (1 szklanka) lekko ciepłego mleka

50 cukru, najlepiej drobnego

8 żółtek (z białek możecie zrobić pyszną bezę)

60g roztopionego ciepłego (nie gorącego!) masła

2 łyżki spirytusu lub rumu

szczypta soli

opcjonalnie cukier waniliowy

olej roślinny do smażenia

 

Do nadziania pączków będziesz potrzebować ok 100g marmolady o dowolnym, ulubionym przez Ciebie smaku.

Najpierw trzeba zrobić zaczyn: wsyp do miseczki łyżkę mąki, łyżkę cukru, pokruszone drożdże i 2 łyżki mleka. Rozetrzyj składniki, dodaj jeszcze łyżkę mleka, wymieszaj całość, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 20 minut.

 

Do dużej miski wsyp resztę mąki, cukru i dodaj pozostałe składniki, również wyrośnięty rozczyn. Wymieszaj wszystko i wyrabiaj ciasto, najlepiej kilkanaście minut. Możesz również użyć do tego celu robota z końcówką z hakiem, wówczas możesz skrócić czas wyrabiania do kilku minut.

Ciasto przykryj wilgotną ścierką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Może to zająć 40 minut albo nawet dłużej, czasami 2 godziny. W tym czasie zrób sobie kawę, poczytaj, pooglądaj co tylko chcesz J

Jeśli ciasto wyrosło to pora zabrać się za dalszy etap pracy. Sposobów na formowanie pączków jest kilka. Można ciasto ostrożnie wyłożyć na stolnicę i delikatnie rozwałkować na grubość ok 3cm, delikatnie podsypując je mąką. Potem wycinać z niego szklanką lub specjalną foremką okrągłe kształty.

Można też oprószonymi mąką dłońmi sięgać z miski porcje ciasta i formować pączki od razu z nadzieniem, albo nadziać pączki po usmażeniu. I ten, i ten sposób jest pyszny, co wybierzesz- to zależy już od Ciebie.

Na końcu pączki trzeba delikatnie przykryć ściereczką i odłożyć do wyrośnięcia na kilkanaście minut. Uważaj żeby pączki nie przerosły za bardzo, bo wtedy nie wyjdą takie puszyste i mięciutkie.

 

W dużym garnku dobrze rozgrzej olej (najlepsza temperatura do smażenia to 170-175 stopni) i smaż pączki na rumiano z obu stron. Temperatura nie powinna być za dużo, bo pączki spalą się a w środku pozostaną surowe. Usmażone pączki odkładaj na ręcznik papierowy, pozostaw do przestygnięcia.

Jeśli pączków nie nadziałaś od razu, to zrób to teraz, specjalną długą końcówką i rękawem cukierniczym. Każdy pączek nadziej z boku. Posyp cukrem pudrem lub polukruj, udekoruj kandyzowaną skórką pomarańczową i ciesz się domowym smakiem!